1217 pielgrzymów przyjechało na rowerach na Górę św. Anny [DUŻO ZDJĘĆ]

KOG
Ponad 1200 pielgrzymów przyjechało na rowerach na Górę św. Anny. Krzysztof Ogiolda
Pielgrzymi szczelnie wypełnili bazylikę św. Anny i rajski plac. Po mszy św. dobrze się bawili przed domem pielgrzyma.

Pątnicy zjeżdżali się z różnych stron Śląska. Nie brakowało rodzin z dziećmi. Jedni podjeżdżali na górę bez zatrzymywania się, inni chwilami – zwłaszcza między Wysoką a Górą św. Anny – musieli zsiadać z rowerów.

Łącznie zapisało się na rajskim placu 1217 osób. Najdalej na Górę św. Anny mieli Krystyna i Dionizy z Wałbrzycha. Pokonali 302 km.

- Już przed rokiem było nas więcej niż tysiąc, dziś znowu pątników przybyło – ocenia ks. dr Krzysztof Faber, dyrektor Radia Doxa, które tradycyjnie zaprosiło rowerzystów na pielgrzymkę. – W przyszłym roku – za namową gwardiana franciszkanów będziemy już celebrować mszę św. w grocie lurdzkiej. Na pewno można się modlić i na rowerze, i tu już na miejscu. Wielu rowerzystów przyjechało wcześniej, by przyjąć sakrament pokuty i mieć czas na indywidualną modlitwę. To wydarzenie jest ważne także dla ich rodzin i parafii.

Z kolegami z Dobrodzienia przyjechał Janusz Szafarczyk. – Jest nas z klubu Jednoślad Dobrodzień 41 osób. Przejechaliśmy 42 kilometry w czasie nieco powyżej dwóch godzin. Uczestnicy mają różne rowery i różnie są przygotowani. Najważniejsze, że pogoda dopisała i uniknęliśmy awarii rowerów. Widzieć tylu rowerzystów, którzy przyjechali za coś dziękować i o coś prosić, to jest radość. Ja proszę o zdrowie dla bliskich i za córkę, która jest w trakcie matury. Żeby się nie stresowała, podchodziła spokojnie i dała radę.

Basia i Adam z klubu Catana z Bytomia przyjechali na Górę św. Anny już w piątek wieczorem. Przenocowali w schronisku. Przed mszą św. w bazylice zdążyli zwiedzić Muzeum Czynu Powstańczego i pójść pod Pomnik Czynu Powstańczego.

- To jest takie miejsce, które na pewno warto odwiedzić – mówią – bo to i miejsce dobre do modlitwy i Park Krajobrazowy. A rowery są po prostu naszą pasją. W soboty i niedziele robimy wycieczki nawet powyżej stu kilometrów.
Z Raciborza Studziennej przyjechał na rowerze Jan Piprek. 60 kilometrów przejechał w trzy godziny. Był dotąd na wszystkich trzynastu pielgrzymkach.

- Na górę wjechałem, nie schodząc z siodełka – opowiada. – Nie daję się zniechęcić, choć w 2012 roku tu, na Górze św. Anny miałem zawał. Mam osobiste intencje i je do św. Anny przywiozłem. A na co dzień jeżdżę chętnie. Także do Czech.
Z klubem Rajder przyjechał z Opola jego członek, Marek Madej. Jak co roku chętni do pielgrzymowania z Rajderem zbierali się przed kościołem św. Piotra i Pawła.

- Zabrało się około 50 osób, a kolejne dołączały się po drodze – relacjonuje. – Zatrzymaliśmy się w Kamieniu Śląskim na odpoczynek i modlitwę oraz w Ligocie Dolnej przy nowym Muzeum Sztuki Sakralnej. Dokładniej będziemy je zwiedzać w drodze powrotnej i napijemy się kawy.

Do tej samej grupy dołączył Andrzej Żołędziowski z Tułowic. Licznik nie kłamie. W jedną stronę przejechał 63 kilometry. – Góra św. Anny to jest takie miejsce, gdzie rowerzyści często przyjeżdżają. Ale tak wielu – sporo więcej niż tysiąc jednocześnie - jest nas tylko ten jeden raz w roku – mówi.

Mszę św. w bazylice celebrowali ks. prof. Marek Lis z Wydziału Teologicznego UO, ks. dr Krzysztof Faber i ks. Tomasz Maintok, wikary w parafii św. Antoniego w Zdzieszowicach. Gwardian klasztoru, witając rowerzystów nazwał ich najbardziej kolorową i rozśpiewaną pielgrzymką przybywającą do sanktuarium.

Zobacz najnowsze wydanie magazynu MUZOtok. Rozmowa z Pawłem Domagałą

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3